Tanie pokoje na wczasy

wczasy, wakacje, urlop

Weekend na Kaszubach

07 grudzień 2009r.

Kaszuby są regionem właściwie nieodkrytym, zaniedbanym przez turystów i niedocenianym. Jeśli ktoś zmierza w ich kierunku, to przeważnie przemyka gdzieś obrzeżami mknąc dalej nad morze. Właściwie mnie to cieszy – mam je dla siebie - spokojne i niezatłoczone przez większą część roku. Choć również i dziwi – jest tu co robić, gdzie odpoczywać, gdzie dobrze zjeść i porządnie się wyspać. Kaszuby oferują wiele turyście, a jednak się o nich zapomina. To region historyczny zamieszkały przez Kaszubów – odrębną grupę etniczną posługującą się swoim językiem – językiem kaszubskim. Jego położenie określa się na okolice Kościerzyny, Kartuz, Bytowa, Wejherowa i Trójmiasta. Łagodne pagórki, liczne jeziora, piękne lasy, wartkie rzeki, bliskość morza - to wszystko składa się na wyjątkowo zróżnicowany i atrakcyjny krajobrazowo region. Ponadto ciekawe zabytki, sympatyczni mieszkańcy, liczne atrakcje i sezonowe imprezy zachęcają do odwiedzin przez cały rok. Leźno, położone jest niedaleko trójmiejskiej obwodnicy, dlatego to stąd rozpoczynamy naszą podróż po Szwajcarii Kaszubskiej. Największa atrakcją Leźna jest piękny XIX-wieczny pałac otoczony starym parkiem. Obecnie mieści się w nim hotel i klimatyczna restauracja. Kaszuby są regionem właściwie nieodkrytym, zaniedbanym przez turystów i niedocenianym. Jeśli ktoś zmierza w ich kierunku, to przeważnie przemyka gdzieś obrzeżami mknąc dalej nad morze. Właściwie mnie to cieszy – mam je dla siebie - spokojne i niezatłoczone przez większą część roku. Choć również i dziwi – jest tu co robić, gdzie odpoczywać, gdzie dobrze zjeść i porządnie się wyspać. Kaszuby oferują wiele turyście, a jednak się o nich zapomina. To region historyczny zamieszkały przez Kaszubów – odrębną grupę etniczną posługującą się swoim językiem – językiem kaszubskim. Jego położenie określa się na okolice Kościerzyny, Kartuz, Bytowa, Wejherowa i Trójmiasta. Łagodne pagórki, liczne jeziora, piękne lasy, wartkie rzeki, bliskość morza - to wszystko składa się na wyjątkowo zróżnicowany i atrakcyjny krajobrazowo region. Ponadto ciekawe zabytki, sympatyczni mieszkańcy, liczne atrakcje i sezonowe imprezy zachęcają do odwiedzin przez cały rok. szwajcaria_kaszubska.jpgWeekend na Kaszubach - Szwajcaria Kaszubska Leźno, położone jest niedaleko trójmiejskiej obwodnicy, dlatego to stąd rozpoczynamy naszą podróż po Szwajcarii Kaszubskiej. Największa atrakcją Leźna jest piękny XIX-wieczny pałac otoczony starym parkiem. Obecnie mieści się w nim hotel i klimatyczna restauracja. Najciekawszym zabytkiem jednego z najmłodszych polskich miast - Żukowa, wartym poświęcenia mu kilku chwil, jest zespół poklasztorny norbertanek z XIIIw. Przez wieki w klasztorze istniała żeńska szkoła dla gdańskich szlachcianek, dopóki w XIXw. nie nastąpiła kasata zakonu. Można zajrzeć do kościoła z barokowym wyposażeniem i odwiedzić Muzeum Parafialne. Rutki to nazwa elektrowni wodnej na rzece Raduni leżącej kilka kilometrów od Żukowa przy drodze na Kartuzy. Celem jest kolejowy most żelazny wiszący nad rozlewiskiem rzeki. To bardzo popularne miejsce spotkań trójmiejskich wspinaczy i amatorów skoków na bungee. Malownicze miejsce. Jar Raduni – spacer do tego znanego rezerwatu krajobrazowego zaczynamy w Borowie, z oznaczonego tablicami parkingu przy trasie Żukowo-Kartuzy. Rzeka Radunia płynie tu dnem kamienistego jaru, malowniczo meandrując. Zbocza jaru sięgają 40m, zarośnięte gęsto drzewami, ukrywają wartko płynącą wodę, co daje miłe dla oka wrażenie dzikości i tajemniczości. Po spacerze w Jarze można zatrzymać się na obiad w bardzo popularnej ostatnio wśród trójmieszczan restauracji Checz Rybacka. Polecam to miejsce, bo faktycznie kuchnia jest bardzo dobra, z ukierunkowaniem na ryby, tak morskie jak i słodkowodne. Kartuzy.jpgNajważniejszą atrakcją Kartuz jest bez wątpienia kościół poklasztorny kartuzów z XIVw. z pięknym barokowym wyposażeniem. Słynie jednak z niesamowitego dachu w kształcie trumny, mającym przypominać wiernym o nietrwałości ludzkiego życia, zgodnie z hasłem Memento Mori. Przy kościele znajdują się też pozostałości zespołu klasztornego, w tym ostatni z kilkunastu eremów zakonnych. poświęcenia mu kilku chwil, jest zespół poklasztorny norbertanek z XIIIw. Przez wieki w klasztorze istniała żeńska szkoła dla gdańskich szlachcianek, dopóki w XIXw. nie nastąpiła kasata zakonu. Można zajrzeć do kościoła z barokowym wyposażeniem i odwiedzić Muzeum Parafialne. Rutki to nazwa elektrowni wodnej na rzece Raduni leżącej kilka kilometrów od Żukowa przy drodze na Kartuzy. Celem jest kolejowy most żelazny wiszący nad rozlewiskiem rzeki. To bardzo popularne miejsce spotkań trójmiejskich wspinaczy i amatorów skoków na bungee. Malownicze miejsce. Jar Raduni – spacer do tego znanego rezerwatu krajobrazowego zaczynamy w Borowie, z oznaczonego tablicami parkingu przy trasie Żukowo-Kartuzy. Rzeka Radunia płynie tu dnem kamienistego jaru, malowniczo meandrując. Zbocza jaru sięgają 40m, zarośnięte gęsto drzewami, ukrywają wartko płynącą wodę, co daje miłe dla oka wrażenie dzikości i tajemniczości. Po spacerze w Jarze można zatrzymać się na obiad w bardzo popularnej ostatnio wśród trójmieszczan restauracji Checz Rybacka. Polecam to miejsce, bo faktycznie kuchnia jest bardzo dobra, z ukierunkowaniem na ryby, tak morskie jak i słodkowodne. Najważniejszą atrakcją Kartuz jest bez wątpienia kościół poklasztorny kartuzów z XIVw. z pięknym barokowym wyposażeniem. Słynie jednak z niesamowitego dachu w kształcie trumny, mającym przypominać wiernym o nietrwałości ludzkiego życia, zgodnie z hasłem Memento Mori. Przy kościele znajdują się też pozostałości zespołu klasztornego, w tym ostatni z kilkunastu eremów zakonnych. Samo miasteczko ma rynek z typową XIX-wieczną zabudową, które jednak nie wyróżnia się niczym innym niż inne miasta w regionie. Jeszcze jednym ważnym miejscem dla wielu odwiedzających Kartuzy turystów jest Muzeum Kaszubskie, w którym obejrzeć można narzędzia pracy, instrumenty muzyczne, stroje, wyposażenie domów, stroje Kaszubów. Dla zainteresowanych etnografią, powinno być ciekawe, bo to najbogatsze w eksponaty muzeum w regionie. Jako dziecko jeździłam tam regularnie na wycieczki szkolne i podobało mi się, ale nie odwiedzałam go od kilkunastu lat, więc nie wiem, czy teraz nie trąci myszką :) Polecam przejażdżkę po okolicy tzw. Kółka Raduńskiego (Ostrzyce, Gołubie, Brodnica, Krzeszna), gdzie piękne widoki Szwajcarii Kaszubskiej zapierają dech w piersiach Szymbark leżący blisko tegoż Kółka w tym roku stał się bardzo znany. Dzięki czemu? Dzięki Domowi do Góry Nogami, zbudowanym na terenie Centrum Edukacji i Promocji Regionu. Oprócz niesamowitego domu zobaczyć tu m.in. możemy najdłuższą deskę świata (ponad 36m), Dom Sybiraka, bunkier i replikę dworu alkierzowego. Jak dla mnie to mało gustowny miszmasz, ale wiem, że robi furorę, głównie wśród dzieci, które wychodzą stamtąd zachwycone. Tuż obok Szymbarku leży najwyższe wzniesienie Kaszub – Wieżyca (328m), zwieńczone wieżą widokową, z której rozpościerają się wspaniałe widoki na okolicę. Kawałek za Kartuzami w stronę Sierakowic znajdziemy wieś Łapalice, gdzie w latach 80-tych prywatny inwestor zaczął budowę monumentalnego zamczyska z cegły i betonu, z 12 wieżyczkami, licznymi łukami, krużgankami, salą balową, kaplicą, basenem i wielkim ogrodem. To wszystko w stanie surowym, od lat niszczeje i popada w ruinę. (Nie)stety zamek otoczony jest wysokim murem, a jego bramy zamknięte, jednak po krótkiej wędrówce wzdłuż muru znajdziemy dziurę w ogrodzeniu i spokojnie wejdziemy na jego teren. Na usprawiedliwienie naszego podnoszącego poziom adrenaliny we krwi czynu, możemy mieć to, że ostatnio reporterzy z trójmiejskiej TV, wchodzili na teren posesji tą samą drogą i pokazali to na antenie ;D Chmielno zostało uznane przez czytelników Dziennika Bałtyckiego za najpiękniejszą miejscowość Kaszub (dyskusyjne ;)). Jest to popularne letnisko, bowiem Chmielno leży w otoczeniu trzech jezior i posiada dobrą bazę turystyczną. A licznych turystów dodatkowo przyciąga Muzeum Ceramiki Kaszubskiej prowadzone przez rodzinę Neclów, gdzie można zakupić jeden z wyrobów, przypatrzeć się pracy garncarzy, a także samemu spróbować swych sił w lepieniu naczyń z gliny. Chmielno znane jest w regionie z licznych imprez kulturalnych propagujących kaszubskość. Zmierzając w stronę Sierakowic, w Miechucinie skręcamy na Mirachowo, gdzie możemy zatrzymać się na kilka minut, aby rzucić okiem na podupadający niestety drewniany dworek z XVIII w. oraz maleńką kapliczkę z tego samego okresu. W kapliczce tej w latach 80-tych miały miejsca objawienia, ale Kościół nigdy ich nie potwierdził. Sam budynek jednak został przy okazji cudów ładnie odnowiony i stanowi miły akcent w krajobrazie. lapalice.jpgKawałek za Kartuzami w stronę Sierakowic znajdziemy wieś Łapalice, gdzie w latach 80-tych prywatny inwestor zaczął budowę monumentalnego zamczyska z cegły i betonu, z 12 wieżyczkami, licznymi łukami, krużgankami, salą balową, kaplicą, basenem i wielkim ogrodem. To wszystko w stanie surowym, od lat niszczeje i popada w ruinę. (Nie)stety zamek otoczony jest wysokim murem, a jego bramy zamknięte, jednak po krótkiej wędrówce wzdłuż muru znajdziemy dziurę w ogrodzeniu i spokojnie wejdziemy na jego teren. Na usprawiedliwienie naszego podnoszącego poziom adrenaliny we krwi czynu, możemy mieć to, że ostatnio reporterzy z trójmiejskiej TV, wchodzili na teren posesji tą samą drogą i pokazali to na antenie ;D Chmielno zostało uznane przez czytelników Dziennika Bałtyckiego za najpiękniejszą miejscowość Kaszub (dyskusyjne ;)). Jest to popularne letnisko, bowiem Chmielno leży w otoczeniu trzech jezior i posiada dobrą bazę turystyczną. A licznych turystów dodatkowo przyciąga Muzeum Ceramiki Kaszubskiej prowadzone przez rodzinę Neclów, gdzie można zakupić jeden z wyrobów, przypatrzeć się pracy garncarzy, a także samemu spróbować swych sił w lepieniu naczyń z gliny. Chmielno znane jest w regionie z licznych imprez kulturalnych propagujących kaszubskość. Zmierzając w stronę Sierakowic, w Miechucinie skręcamy na Mirachowo, gdzie możemy zatrzymać się na kilka minut, aby rzucić okiem na podupadający niestety drewniany dworek z XVIII w. oraz maleńką kapliczkę z tego samego okresu. W kapliczce tej w latach 80-tych miały miejsca objawienia, ale Kościół nigdy ich nie potwierdził. Sam budynek jednak został przy okazji cudów ładnie odnowiony i stanowi miły akcent w krajobrazie. Zmierzając dalej w stronę Strzepcza po lewej stronie drogi znaleźć musimy tabliczkę kierującą nad Jezioro Kamienne. Fantastyczne miejsce na krótki piknik. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc na Kaszubach. Jezioro jest niewielkie, ale pięknie położone. Z jednej strony otoczone lasami, z drugiej – ładną „plażą”. Na tej właśnie plaży znajduje się największy na Kaszubach głaz narzutowy o wysokości 5m i obwodzie 7m, noszący nazwę „Diabelskiego Kamienia”. Pionowe pęknięcie kamienia wskazywane jest jako wynik działalności diabła:) Będąc w okolicy możemy udać się do Sianowa, aby przyjrzeć się najważniejszemu na Kaszubach sanktuarium maryjnemu. Kościół o typowych dla regionu szachulcowych murach ukrywa piętnastowieczną figurę Madonny – Królowej Kaszub, słynącą z licznych cudów. Kierując się na Sulęczyno znajdziemy wieś Węsiory, której główną atrakcją jest cmentarzysko Gotów z I-II w n.e. Składa się z licznych kurhanów, czterech kamiennych kręgów i ponad 100 grobów. Według radiestetów miejsce to wykazuje duże promieniowanie. Ważne, że jest malownicze i stanowi nieco nietypową atrakcję turystyczną.

ocena 4,8/5 (na podstawie 4 ocen)

Kaszuby, Kaszuby, Szwajcaria Kaszubska